Jak to robią "dzicy"?
Co robią rdzenni mieszkańcy buszu w swojej "sypialni"?
Z relacji każdego obieżyświata możemy dowiedzieć się wiele interesujących szczegółów na temat flory i fauny nietkniętej jeszcze cywilizacją. Filmy i zdjęcia dokumentalne przybliżają nam rękodzieło, sztukę i obyczaje dzikich plemion. Rzadziej jednak dowiemy się co "dzicy" robią "w łóżku" - najczęściej nie są tacy dzicy jak myślimy, a i łóżka nie są u nich popularnym meblem.
Zwyczaje ludzi z wysp Trabrianda są dla nas po prostu dziwne. Na naszym "europejskim podwórku" już mało kto krępuje się namiętnych pocałunków wystawionych na widok publiczny. Pary wywodzące się z plemiona zamieszkujących wyspy Trabrianda nie okazują sobie pożądania w znany nam sposób. Nie jest im znane przytulanie się, ani trzymanie za ręce podczas romantycznego spaceru. W obecności innych osób kobiety preferują damskie towarzystwo, a mężczyźni męskie - nie ma tu miejsca na koedukację. Najdziwniejsze są jednak zbliżenia. Kochankowie uciekają przed współplemieńcami daleko do w puszczę, gdzie wśród drzew dają upust swoim pragnieniom. A czego pragną? To też jest dziwne, bo oboje pragną skubać zębami swoje rzęsy. Jest to substytut nieznanego im całowania.
Dużo ciekawych zwyczajów zaobserwowali badacze-podglądacze u Indian. w Ameryce Południowej rozmaitych plemion i szczepów, a przez to seksualnych zachowań jest taka różnorodność jak cukierków w "mieszance studenckiej".
Obecnie indiańskim zagłębiem jest dorzecze Amazonki, gdzie udało się przetrwać wielu dzikim plemionom. Duża odległość od cywilizacji sprawiła, że zachowały się tam obyczaje znane i niezmienne od wieków. Podobnie jak u wielu dzików pocałunki są dla Indian czymś bardzo dziwnym. Znają oni tylko kilka sytuacji, w których usta dwóch osób się stykają. Nie chodzi oczywiście o reanimację. Ustami matki podają przerzuty pokarm swoim małym dzieciom. Dorośli karmią także w ten sposób bezzębną starszyznę. Mimo to seks jest równie popularny jak w innych miejscach kuli ziemskiej. Można powiedzieć, że panuje tam pewne wyzwolenie, które budzi u nas konsternację.
Wielopokoleniowy model rodziny, który tam obowiązuje w połączeniu z wielopokoleniowymi szałasami sprawia, że każdy domownik wie o nocnych wyczynach drugiego. Brak też jakichkolwiek ścianek działowych. Owocem takiego stanu rzeczy jest ścisłe przypisanie partnerek do partnerów. Nie ma tam zdrad. Seks nie jest też tematem tabu bo znany jest każdemu od dziecka. Dzieci oglądają seks rodziców, którzy nie krępują się ani ich, ani pozostałych członków rodziny. Nocne igraszki bywają tematami żartów i rozmów "przy śniadaniu", ale tylko wtedy gdy któraś z par jest bardziej hałaśliwa czy uciążliwa dla reszty. Przypomina to raczej nasze rodzime rozmowy o chrapaniu, niż historie erotyczne. Taki model współżycia utrudnia pojawienie się europejskich innowacji w tej dziedzinie takich jak seks homoseksualny, trójkąty, czworokąty, skoki w boki czy inne atrakcje.
A jak postrzegają naszą seksualność Indianie? Z racji, że rzadko bywają w świecie cywilizowanym, a jeszcze rzadziej w naszych sypialniach jest niewiele okazji by się o tym przekonać. Biali osobnicy, którzy zapragnęli indiańskich kobiet są przez nie określani czasem jako "ogień w d..." przez nieznaną miejscowym aktywność i raptowność. Cywilizacja dociera także do Indian w osobach robotników robiących odwierty w dżungli. Zdarza się, że w ramach relaksu pracownicy w swoich kontenerach oglądają przywiezioną ze sobą pornografię. Indianie widząc wyczyny aktorów na ekranie reagują bardzo intensywnym... rozbawieniem. Śmieszą ich jęki, stęki, wygibasy i udziwnienia, których potrzebują biali by osiągnąć zadowolenie, które tubylcom przychodzi tak naturalnie.
Więcej w kategorii hardcore sex >>
Dodaj komentarz:
<a href="http://www.buyvaltrexitem.com/">purchase valtrex</a> - buy valtrexcvaltrex online
<a href="http://www.buyvaltrexitem.com/">valtrex</a> - valtrex
<a href="http://www.buyvaltrexitem.com/">purchase valtrex online</a> - buy generic valtrex

<a href="http://www.buyvaltrexitem.com/">valtrex buy online</a> - purchase valtrex